Od dłuższego czasu obserwuje u mnie zanik płynu chłodzącego w zbiorniku wyrównawczym , jest to ubytek wielkości około 0,5 litra na 2 tygodnie więc sporo nawet jak na przebieg jaki robię w tym czasie (1300km) . Diagnoz dot. uciekającego płynu było tyle ilu diagnozujących (amatorzy tacy jak ja) , w końcu sam zabrałem się do roboty i juz na samym początku stwierdziłem że płyn ucieka przez termostat , a ściślej mówiąc przez obudowę termostatu .
Widać wyraźnie "zapocone" miejsce , a nawet poniżej ślady wyschniętego płynu , a po dogłębnej obserwacji można zaobserwować parowanie na rozgrzanym silniku .
W moim przypadku usterka powstała w miejscu połączenia metalowej części z plastikową obudową termostatu co widać na foto . Rozkręcić , wymienić uszczelkę, skręcić i gotowe ... Tak właśnie pomyślałem, ale bardzo szybko się okazało że nie da sie nigdzie kupić takiego czegoś jak uszczelka obudowy termostatu do Dacii Logan ! W związku z tym nie pozostaje mi nic innego jak uszczelnić to odpowiednim silikonem bo nie chce mi się bawić w wycinanie uszczelek z jakiegoś preszpanu czy innego materiału . Zakupiłem silikon wysokotemperaturowy , następnie nową obudowę termostatu ponieważ okazało się dodatkowo że na mojej jest pęknięcie , następnie dwie metalowe obejmy i litr płynu na dolewkę i do odpowietrzenia układu .
Domyślać się można że w pierwszej kolejności należy spuścić płyn i tak też zrobiłem z tym że nie odkręcając korka z dołu chłodnicy tylko postanowiłem rozłączyć górny przewód ze zbiornika wyrównawczego i z tego miejsca zacząłem ściągać płyn największą strzykawką jaką dostałem w aptece oraz przy pomocy pół metrowej rurki przeznaczonej do kroplówki :) udało mi się śćiągnąć ponad litr płynu ,pozostałą część musiałem już zlać do naczynia luzując ten grubszy przewód z obudowy termostatu, może z 250 ml się jeszcze nazbierało ... Nie dało się tego wykonać nie plamiąc dookoła elementów silnika . Po zlaniu płynu ja osobiście proponuje posprzątać i umyć cały silnik aby tego nie robić w czasie kiedy będzie schnąć silikon .
Po odłączeniu przewodów można już odkręcać obudowę tj. trzy śrubki nasadką 10mm bo kluczem płaskim manewrować raczej się nie da . Następnie ściągnąć obudowę wraz z termostatem zwracając uwagę na to , którą stroną jest tam umieszczony. Po demontażu okazało się że uszczelka termostatu jest jednocześnie uszczelnieniem obudowy termostatu więc jeśli cieknie należało by ją wymienić , ja o tym nie wiedziałem bo nigdzie nie było ani słowa na ten temat , wszędzie radzą uszczelniać obudowie silikonem więc na taki zabieg się przygotowałem .
Nie ma sensu nakładać silikonu do póki solidnie nie wyczyści się i odtłuści metalowej części , do której przylega obudowa . Nałożony silikon rozprowadzić należy równomiernie i odczekać kilkanaście minut aby silikon zaczął wstępnie twardnąć , następnie przyłożyć obudowę i nakręcić śrubki ale tylko tyle aby nadać warstwie silikonu odpowiedni kształt . W zależności od silikonu zostawić na czas całkowitego schnięcia w moim przypadku to jest 24h . Następnego dnia dokręcić lecz z wyczuciem , nawet niepełny obrót śrubki, dopiero później nakładać przewody . Ja specjalnie pisałem na początku żeby przewody odczepić ponieważ pozostawione na obudowie z pewnością mogłoby "naciągać" ją powodując wyciskanie silikonu .
Jeśli chodzi o termostat i uszczelkę to poniżej na zdjęciu przedstawiam kierunek umieszczenia termostatu wraz z miejscem położenia uszczelki w obudowie , ta właśnie uszczelka uszczelnia termostat i jednocześnie obudowę dociskając do metalowej części po skręceniu .
Na zakończenie muszę jeszcze dopisać rzecz bardzo istotną , otóż po skręceniu wszystkiego na gotowo nie wystarczy uzupełnić tylko uzupełnić płyn , trzeba jeszcze odpowietrzyć cały układ . Jak tego dokonać ? opisałem to dokładnie w temacie :
Odpowietrzenie układu chłodzenia


Dodatkowo w temacie Manual - instrukcja serwisowa do pobrania znajdują się potrzebne informacje dot. demontażu termostatu .
Silnik i osprzęt silnika cz.2 -> Układ chłodzenia -> Termostat:Demontaż/Montaż rozdział 19 A
Aktualizacja : 22.12.2018
Wymieniłem termostat . Decyzja o wymianie zapadła po diagnostyce ,
którą opisałem w temacie Termostat - diagnostyka .
Na moje konto wpadło kolejne doświadczenie .
Tym razem przekonałem się że spuszczanie płynu nie jest takie problematyczne jak mi się wydawało . Fachowo było by odkręcić dolną osłonę silnika i spuszczać płyn z przewodu , który dochodzi z dołu do chłodnicy . Dużo przy tym zabawy , a ja nie mam czasu .Postanowiłem iść na łatwiznę i wykonać to tak jak kolega z tutorialelogan.ro .Wybrałem płyn ze zbiorniczka wyrównawczego na tyle na ile się dało , a następnie pod obudową termostatu podłożyłem jakąś tam reklamówkę . Zdjąłem dwa gumowe przewody połączone z obudową termostatu , a następnie odkręciłem 3 śruby i zdemontowałem obudowę termostatu . Płyn ładnie wylał się w ilości około pół litra , spływając na ziemię po reklamówce osłaniającej elementy silnika.
Wszystko poszło sprawnie bez najmniejszych problemów .
Termostat wymieniony . Układ chłodzenia działa już prawidłowo.
Cieszę się że kolejny raz moja diagnostyka okazała się trafna .
Zastanawiałem się zawsze po co od wewnętrznej strony obudowy termostatu znajduje się taki wystający element jakby jakaś ścianka działowa . Przeanalizowałem to i wydaje mi się że element ten ma zagwarantować prawidłowe umieszczenie termostatu w obudowie .
Próbowałem i wiem już że nie da się go umieścić odwrotnie.
Ja to zawsze lubię uszkodzoną część przeanalizować więc i tym razem postanowiłem "ugotować" termostat w garnku i sprawdzić jak się otwiera .Niestety na zdjęciu tego nie widać ale termostat , który powinien otwierać się przy 89°C zaczyna otwierać się już przy 76°C . Termostat więc nie zawiesił się w pozycji otwartej (co było widać ) ,tylko zaczął się za wcześnie otwierać .
Dla ciekawskich wrzucam zdjęcie otwartego termostatu .
Był wyciągnięty z garnka w okolicach 90°C.
Wymieniłem termostat . Decyzja o wymianie zapadła po diagnostyce ,
którą opisałem w temacie Termostat - diagnostyka .
Na moje konto wpadło kolejne doświadczenie .
Tym razem przekonałem się że spuszczanie płynu nie jest takie problematyczne jak mi się wydawało . Fachowo było by odkręcić dolną osłonę silnika i spuszczać płyn z przewodu , który dochodzi z dołu do chłodnicy . Dużo przy tym zabawy , a ja nie mam czasu .Postanowiłem iść na łatwiznę i wykonać to tak jak kolega z tutorialelogan.ro .Wybrałem płyn ze zbiorniczka wyrównawczego na tyle na ile się dało , a następnie pod obudową termostatu podłożyłem jakąś tam reklamówkę . Zdjąłem dwa gumowe przewody połączone z obudową termostatu , a następnie odkręciłem 3 śruby i zdemontowałem obudowę termostatu . Płyn ładnie wylał się w ilości około pół litra , spływając na ziemię po reklamówce osłaniającej elementy silnika.
Wszystko poszło sprawnie bez najmniejszych problemów .
Termostat wymieniony . Układ chłodzenia działa już prawidłowo.
Cieszę się że kolejny raz moja diagnostyka okazała się trafna .
Zastanawiałem się zawsze po co od wewnętrznej strony obudowy termostatu znajduje się taki wystający element jakby jakaś ścianka działowa . Przeanalizowałem to i wydaje mi się że element ten ma zagwarantować prawidłowe umieszczenie termostatu w obudowie .
Próbowałem i wiem już że nie da się go umieścić odwrotnie.
Ja to zawsze lubię uszkodzoną część przeanalizować więc i tym razem postanowiłem "ugotować" termostat w garnku i sprawdzić jak się otwiera .Niestety na zdjęciu tego nie widać ale termostat , który powinien otwierać się przy 89°C zaczyna otwierać się już przy 76°C . Termostat więc nie zawiesił się w pozycji otwartej (co było widać ) ,tylko zaczął się za wcześnie otwierać .
Dla ciekawskich wrzucam zdjęcie otwartego termostatu .
Był wyciągnięty z garnka w okolicach 90°C.