Reflektory samochodowe jakie sa każdy widzi , kiedyś toporne i ciężkie szkło , dzisiaj tandetne ,
niewytrzymałe na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne plastiki.
Ja zaobserwowałem że Dacia nie należy do tych , których klosze reflektora szybko żółkną oraz
matowieją , najgorsze są chyba w kilkunastoletnich Oplach , czasem zastanawiam sie jakim cudem
przechodzą przegląd ?!

zmiany polegające na bardzo lekkim zżółknięciu i minimalnym zmatowieniu w górnej części klosza .
Prawy reflektor posiadał również
dość głębokie zarysowania ,niestety nie
widac tego aż tak wyraźnie na zdjęciach .
Mimo tak niewielkich zmian
postanowiłem w sumie z czystej
ciekawości spróbować samodzielnie
wykonać zabieg odnowienia :)
Zakupiłem jeden z tańszych zestawów
przeznaczonych do tego celu i zabrałem
sie za robotę kierując sie instrukcjami .
W pierwszej kolejności w ruch poszła
pewnego rodzaju szmatka z
powierzchnią ścierającą , za pomocą
której po dość długim czasie
"kołowania"w miejscu grubych zarysowań zaczęła wyłaniać się jednolita matowa powierzchnia .
Następnie w ruch poszła kolejna ściereczka ścierna lecz znacznie delikatniejsza , zdecydowałem
sie wygładzić przy jej pomocy nie tylko matowe fragmenty ,a całą przeźroczystą powierzchnie
i tak też robiłem maczając co jakiś czas ściereczkę w wodzie zgodnie z instrukcją .
Wyraźnie było widać że pod kloszem kapie woda o lekko żółtawym zabarwieniu , ścieranie
kontynuowałem do uzyskania ściekającej wody o wyraźnie białym zabarwieniu .
Następnie wszystko powycierałem na sucho i zabrałem sie wcieranie pasty z zestawu delikatną
szmatką , efekt było widać juz po kilku minutach aczkolwiek cały zabieg polerowania pastą
do uzyskania w miarę zadowalającego efektu zajął ponad pół godziny intensywnej pracy .
Łączny czas ręcznego polerowania jednego reflektora to około 90 minut , później kolejna
godzina gdyż po zaświeceniu świateł dopiero zaczynają wychodzić wszystkie niedociągnięcia ;/
Jak juz pisałem na samym
początku moje reflektory
były tylko lekko zmato
-wiałe i pożółknięte więc
zbyt dużej różnicy nie
widać zwłaszcza przy tej
jakości zdjęcia , ale
gwarantuje że na prawdę
porządnie zmatowany i
zniszczony plastik
przy odrobinie wysiłku może bardzo ładnie zalśnić odmładzając wizualnie samochód oraz
zwiększając przejrzystość , a co za tym idzie poprawiając oświetlenie drogi .
Na zakończenie zakończenie chciałbym podzielić sie swoimi uwagami.
Otóż pierwsza z moich uwag to zalecenie aby żmudne polerowanie ,a w zasadzie ścieranie
głębokich rys jednym , nie za grubym papierem , zamienić na papier odpowiednio gruby
dopasowany do głębokości rysy , a dopiero później zacząć wygładzanie .
Kolejna uwaga czyt. rada to lepiej zakupić odpowiednie szmatki ścierające niż bawić się
sztywnym w stosunku do szmatek papierem ściernym , którego rogi lub załamania
mogą powodować nowe grubsze zarysowania .
Trzecia moja wskazówka dotyczy pasty polerskiej , zauważyłem że lepsze szybsze efekty
można uzyskać stosując pastę lekkościerną , taką do lakieru .
Niektórzy podobno polerują również za pomocą pasty do zębów , stosują filtry UV
oraz polerują mechanicznie ale ja tych środków i metod nie stosowałem dlatego póki
co nie wypowiadam się na ich temat .
Przy odrobinie czasu i chęci to jest możliwe!