bardzo ważnych rzeczach , o których napiszę później .Pierwsza rzecz przy wymianie świec to oczywiście nowe wszystkie cztery świece bo jest ich tyle ile cylindrów w Loganie .
Świece albo dedykowane , albo z regulacją. Odstęp reguluje się przez delikatne doginanie elektrody! Stukanie młotkiem ze szczelinomierzem pomiędzy elektrodami może doprowadzić do mikropęknięć izolatora i przebicia iskry do masy! Przerwę na świecy ustawiamy wg katalogu, a nie wg starej świecy, która tę przerwę będzie miała większą (wypalone elektrody).
Oczywistą rzeczą jest że przed wymiana świecy należy ściągnąć kable WN .
Najprościej jest ściągać po jednym kablu i wymieniać świece. Ja mam kable ponumerowane więc mogę sobie ciągnąc wszystkie bez obawy że się pomylę w kolejności przy zakładaniu .
Teraz rzecz NAJWAŻNIEJSZA przy wymianie świec ! NIGDY nie wykręcaj świec jeśli nie przedmuchałeś lub w inny sposób nie wyczyściłeś gniazda wokół świecy z różnego rodzaju zabrudzeń. Ze względu na budowę i lokalizację świec, może tam znajdować się wszystko , od wyschniętych resztek owadów , po piasek i kawałki sypiącej się rdzy z korodującej osłony kolektora .Jeśli wykręcimy świecę bez uprzedniego wyczyszczenia gniazda to do cylindra wpadnie cały ten syf i skończy się to tragicznie !!! Ja osobiście uważam że jeśli ktoś nie ma czym tego wyczyścić to niech się nawet za wymianę nie zabiera .

Najlepiej kluczem do świec lub odpowiednią nasadką .W przypadku Logana to klucz 16mm.
Z wykręceniem świec u mnie nie ma problemu bo wykręcam je co 15 tys. km przy regulacji zaworów . Jeśli ktoś tego nie robił , a świeca okrutnie mocno siedzi to trzeba poszukać poradnika w internecie , ja nigdy nie miałem problemu z wykręceniem więc się nie orientuję jak sobie z tym poradzić .Kolejna ważna rzecz - wymieniać świece na zimnym silniku !
Nie wkręcać świecy do gorącego silnika bo przy następnej wymianie wykręcenie okaże się bardzo kłopotliwe ! Kolej na wymianę , ja zaopatrzyłem się w świece NGK V-Line , dedykowane do Logana więc nie muszę bawić się ustawianiem elektrody. Sprawdziłem , odległość 0,9mm czyli w tolerancji gdyż prawidłowa wynosi 0,95mm -+ 0,05 . Teraz pojawia się kolejny problem jeśli ktoś nie ma klucza dynamometrycznego . Jaką siła dokręcić świece ? Kluczem 25-30 Nm , bez klucza ciężko jest to wykonać prawidłowo , w każdym razie nie na tyle mocno aby nie zerwać gwintu w głowicy !
Na prawdę z czuciem i ostrożnie ! Kiedy są wątpliwości czy nie za słabo dokręcone polecam po przejechaniu około 100km spróbować je z czuciem dociągnąć (na zimnym silniku). Raz po regulacji zaworów miałem przypadek że jedną świece o połowę obrotu jeszcze dociągnąłem ! Już mam taką zasadę że wszystko co robiłem przy aucie sprawdzam po jakimś czasie . Czy to zawieszenie czy inna wymiana , zawsze kontroluje czy się nie pojawiły jakieś nieprawidłowości ...
Postanowiłem z czystej ciekawości podczas wymiany świec wsunąć endoskop do cylindra i sprawdzić jak to tam w środku już wygląda :-) Poniżej krótki filmik ,a pod nim jeszcze kilka zdjęć z wymiany :
Wtryskiwacze nie leją , spalanie stukowe raczej się nie zdarza , nic tam tłoka nie niszczy :-)
Ja to oceniam jako stan idealny :-) Poniżej ponumerowane kable paskami .
Ten kawałek leżał koło świecy , gdyby to wpadło do środka to z pewnością źle by się to skończyło .Dlatego NIGDY nie wykręcać świecy przed idealnym wyczyszczeniem gniazda !
Stare świece nie wyglądają źle tym bardziej że iskrzyły 45 tys. km !
Po ich wyglądzie można nawet ocenić że mieszanka jest OK i nic złego się
z silnikiem nie dzieje :-) Z ciekawości czy się wypaliło sprawdziłem odległość miedzy
elektrodą , wyszło 0,9mm - w tolerancji.
Zastanawiam się czy czas wymiany świec i regulacji zaworów nie zsynchronizować i
robić to jednocześnie bo i tak świece przy regulacji muszę odkręcać.
Manual - instrukcja serwisowa do pobrania
Plik : Silnik i osprzęt silnika2.pdf
Rozdział : 17A , temat ZAPŁON ( świece )
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Aktualizacja 19.07.2018r
Tak teraz świece dokręcam ...
Klucz dynamometryczny ustwiony na 25Nm i bez stresu dokręcam :-)
Musiałem tylko dokupić nasadkę do świec , a ten typowy klucz do świec przyda się
do ich wykręcania :-)
Aktualizacja 30.07.2018r
Uwaga na bzdury wypisywane w internecie !
Troszkę sobie zaprzecza to co można wyczytać na stronie ...
Przy wykręconych świecach brud ma się nie dostać do środka ? kto to pisał ?
Aktualizacja 30.07.2018r
Odnośnie czyszczenie / przedmuchania gniazda świecy postanowiłem wypróbować pewien wynalazek .Wcześniej zakupiony pojemnik ze sprężonym gazem do przedmuchiwania opróżniłem do końca i wykonałemwnim otwór .Oczyściłem miejsce wokół otworu z powłoki antykorozyjnej , nestępnie umieściłem w nim wentyl z rowera.
Całość należy ładnie zlutować i w ten sposób można sprężać powietrze w środku .
Co prawda powietrza wystarczy z biedą na przedmuchanie jednego gniazda , ale awaryjnie zawsze dobrze posiadać takie coś jeśli nie ma się niczego innego :-)
Jeszcze ciekawostka na koniec ...
Oglądałem właśnie pewien test. Okazało się że ponad 80Nm potrzeba aby zerwać gwint podczas dokręcania świec. Na szczęście gwint zerwał się w świecy (NGK) , a nie w głowicy .