Aktualizacja : 01.07.2020r

Postanowiłem że hamulce opisze osobno ⇒
Hamulce - klocki
Hamulce - czujnik klocków hamulcowych
Hamulce - tarcze
Hamulce - bębny (tył)
Hamulce - kontrolka ręcznego
W tym temacie tytułowe tarcze ...
Dlaczego wymieniam tarcze ?
Powodem były bardzo silne drgania kierownicy podczas hamowania przy dużej prędkości .
Przeważnie przy prędkości poniżej 50km/h wibracje były odczuwalne , ale naciskając pedał hamulca przy prędkości 100km/h wyrywało kierownice z rąk .

Ja wiem że w pierwszej kolejności powinno się sprawdzić bicie tarczy czujnikiem zegarowym , następnie bicie piasty gdyż niekoniecznie wina może leżeć po stronie tarczy .
Niestety jako amator takiego czujnika nie posiadam i raczej nie będę posiadać ... Wymiana wydawała się banalnie prosta , a już na samym początku pierwszy problem...
Kiepskie,tanie,odpustowej jakości narzędzie tj. torx T40 okazał się zbyt słaby aby odkręcić śrubki trzymające tercze.Pierwsze podejście do wymiany tarcz zakończyło się na tym etapie ponieważ o tej porze już nie było gdzie zakupić nowej końcówki . Kilka dni później zaopatrzyłem się w nowe , solidne narzędzia . Komplet tandetnych torxów za 10zł nie nadaje się do takich prac .Teraz jedna nasadka kosztowała 14zł więc jakościowo musi być odpowiednia. Potwierdziło się to przy odkręcaniu , bo śrubki ruszyły bez najmniejszego problem . Kolejny raz potwierdza się że podstawa to dobre narzędzia. Nie dość że ułatwią pracę to posłużą dłużej .
Aha ... jeszcze jedna sprawa . Otóż nie trzeba nawet grzebać w internecie i szukać , wystarczy na prosty chłopski rozum wywnioskować co niesie za sobą bicie tarczy podczas hamowania .
Podczas hamowania wibracje przenoszone są na całe zawieszenie powodując znacznie szybsze zużycie elementów zawieszenia jak również układu kierowniczego . Moim zdaniem sam hamulec może nawet z czasem ulec awarii,a już na pewno w pierwszej kolejności posypią się łożyska w kołach . Pomijam już aspekt bezpieczeństwa .

Czy smarować piastę przed nałożeniem tarczy ?
Ile materiałów w internecie tyle porad .Jedni polecają smarować , inni nakładać na sucho . Ja posłuchałem profesora Chrisa i zdecydowałem się na zastosowanie oleju do skrzyni biegów . Nasączyłem kawałek szmatki olejem i przetarłem tym piastę . Olej ten ma podobno więcej przeciwutleniaczy niż silnikowy dlatego może być do tego celu śmiało wykorzystany . Poniżej na zdjęciu widać jak to u mnie wygląda po wyczyszczeniu i posmarowaniu.
![]() |
Kliknij aby powiększyć |
Przed nałożeniem tarczy odtłuściłem ją ponieważ była na niej jakaś tłusta warstwa zabezpieczająca pewnie przed korozją . Na samym początku wspominałem o nieudanej próbie odkręcenia śrubek tarczy . Wtedy właśnie uszkodziłem/objechałem śrubę więc wymieniłem je również na nowe.
![]() |
Kliknij aby powiększyć |
Poskładałem wszystko do pierwotnego stanu i mimo rozepchania klocków coś to ciasno wszystko przylegało . Pierwsza próba jazdy i hamowania wykazała grzanie się tarcz ...
Pewnie z powodu ciasnych klocków tarcza nagrzała się dość mocno .
Zanim się zastanowiłem co robić tarcze zdążyły ostygnąć . Aby się upewnić że klocki mocno trą o tarcze postanowiłem przejechać się nie używając hamulca . Przejechałem dwa kilometry pomagając sobie czasem ręcznym i okazało się że po tym dystansie tarcze są zimne :-)
Dzisiaj przejechałem około 5km unikając hamowania i również tarcze były zimne więc wydaje się że wszystko jest OK . Być może podczas pierwszej jazdy klocki dopiero w jakiś sposób się ułożyły czy coś w tym stylu . Doinformowałem się później że nowe tarcze szybko się nagrzewają więc przez pierwsze 10 lat trzeba starać się delikatnie hamować .Oczywiście to był żart :-) Pierwsze 400km w mieście trzeba uważać aby ich nie przegrzać . Podobno tarcze (nie w Dacii) w zależności od ich rodzaju nagrzewają się nawet do ponad 700°C !
Na zakończenie tematu muszę się pochwalić że nie wyczuwam już drgań , pulsowania pedału i innych efektów specjalnych przy hamowaniu . Zobaczę jeszcze jakie jest zachowanie przy hamowaniu z dużej prędkości , póki co nie chcę przegrzać tarcz .
Nie wrzucam jak narazie odwołania do manuala bo nie mogę się nigdzie doszukać tematu związanego z hamulcami , chociaż pamiętam że był ... coś mi świta moment dokręcenia jarzma 105Nm czy 120Nm więc musiałem się na to natknąć . Znajdę to dopisze .
![]() | |
aż szkoda hamować :-) |
![]() | |
Klocki nówki , a hamulec wisi tak aby nie był załamany przewód. |
![]() | |
Nowa , solidna nasadka .Nowa śrubka też pasuje. |
![]() | |
WD40 i młotek nie pomogły , dopiero konkret T40 zadziałał i ruszył śrubki. |
Drobna aktualizacja 29.09.2018r
Po przejechaniu około 600km szczerze żałuje że tyle czasu zwlekałem z wymianą tarcz !
Różnica jest kolosalna w porównaniu do tego co było wcześniej !
Teraz , podczas hamowania nie ma żadnych wibracji , drgań czy innych wybryków.
Jestem mega zadowolony z efektów ! Nadal staram się jednak nie przegrzewać tarcz .
Aktualizacja : 01.07.2020r
Niestety z czasem moje tarcze uległy delikatnie mówiąc wykrzywieniu . Podczas hamowania przy dużej prędkości było wyraźnie czuć bicie boczne tarcz . Grubość tarcz praktycznie jak w nowych sztukach dlatego postanowiłem oddać je do toczenia .
Po przetoczeniu tarcza nadal odpowiednio gruba .
Nowe tarcze 12mm .
Minimalna grubość 10,6mm.
Maksymalne bicie boczne tarcz 0,07mm.
Bicia już nie ma ale fajnie byłoby jeszcze czujnikiem zegarowy sprawdzić piastę .
Koszt przetoczenia to 25zł od sztuki .
Jeszcze drobna informacja z manuala (ja sie do tego nie odniosę):
Gdzie można przetoczyć tarcze ? Odsyłam na stronę :
http://regeneracja.bytom.pl/index.html